eWyzalnik.pl

Nie każdy w nie wierzy, bo nie każdy je spotkał. Może nawet o tym nie wiesz, jak dają się we znaki. Jeśli spotkałeś kiedyś ducha, bez obaw możesz teraz o tym opowiedzieć. Niech inni uwierzą, że duchy istnieją. Może nie tylko duchy są wśród nas? Może jest ktoś kto miał bliskie spotkanie z obcą formą życia? Sprawdź to!

wiecej

       

Ostatnio dodane:

głośne Bam

Też miałam przygody z duchami pare razy. Ostatnio miałam dziwne zdażenia. Obudziłam się nad ranem spojrzałam na szafke, na którym stało zdjęcie mojego śp.dziadka,. gdy nagle usłyszałam głośne i wyraźne walnięcie w tą szafkę. Jakby ktoś uderzył w nią od góry ręką, nie ukrywam że się przeraziłam i dziwiłam jednocześnie. Tak samo byłam jeszcze śpiąca pomimo zajścia, nie odwracając się na drugi bok zamknęłam oczy i usnełam. Obudziałem się dwie godziny później ale wiem na sto procent, że to nie był sen.

player_onka 5 06.02.2015
5 2 2 1

Kosmici istnieją i są wśród nas.

Zeszłego lata szedłem z kolegami wieczorem po osiedlu. Nagle kumpel zauważył między blokami poruszające się światło po niebie, to światło stanęło i w sekunde poleciało dalej gdzieś w kosmos. Widziałem to samo co on i drugi kumpel, we troje to widzieliśmy.

Było światło i w sekunde poleciało w dal. Jak tu nie wierzyć, że jest ktoś coś poza nami. Raz że to logiczne, znając podstawy budowy fraktali, w przełożeniu na skale naszego świata, czym właśnie są fraktale i łatwy wniosek się nasuwa że jest pełno życia w kosmosie, nie jesteśmy ewenementem! Tym bardziej nie jesteśmy na szczycie piramidy tego życia.

Zmysłowiec 8 27.01.2015
8 3 2 3

                          

Duchy w kapturach.

Pamiętam kiedyś moje spotkanie z duchami lub czymś podobnym. Byłem małym chłopcem spałem sam w pokoju, a nad łóżkiem miałem lampkę nocną. Pewnej nocy się obudziłem i nie mogłem się ruszyć ze strachu. Otworzyłem oczy wieczorem a dookoła łóżka stały ciemne postacie, wyglądały jak postacie w kapturach stały jedna koło drugiej. Nie były to wielkie postacie, miały około półtora metra, tak mi się wydaję. Stały nade mną a ja nie mogłem się ruszyć. Lampkę miałem na wyciągnięcie reki ale ze strachu nie mogłem jej zapalić. Patrzyłem tak na sytuację a czułem jak zalewa mnie pot. Pociłem się i byłe w bez ruchu. W końcu po jakimś czasie przełamałem się z zapaliłem lampkę a postacie zniknęły. Dosyć to byłe realne, może to moja wyobraźnia nie wiem!

GhostWarrior 8 20.01.2015
8 4 2 3

Ponoć prawdziwa historia o duchu.

To wam opowiem historię mojej sąsiadki. Moja sąsiadka ma siostrę na wsi i tam mieszka w wychowuje swoje dzieci. Sasiadka raz mi opowiedziała prawdziwą historię. Córka jej siostry biegała się bawić do piaskownicy do sąsiadów. Z okna było widać tą piaskownicę. Więc ta dziewczynka tak sobie tam biegała co jakiś czas i się bawiła. Pewnego pochmurnego dnia też się tam wybierała, to mama jej mówi daj sobie spokój zaraz będzie padać pobaw się w domu. Nagle ta córka mówi, że jej koleżanka tam na nią czeka, matka się pyta jaka koleżanka przeważnie ona sama tam się bawi, to noa mówi że Klaudia od sąsiadów, że zawsze się z nią bawi. Matka się wystraszyła i pyta xczy sobie ona tego nie wymyśla, a ona że nie i pyta czy jak nie mogą się bawić na dworzu to czy może ją zaprosić do domu ale dalej mówi, że nawet Klaudia i tak by nie przyszła bo się bardzowstydzi. Matka bardzo się wystraszyła i widzi że dziecko nie żartuje.

Okazało się, że ta mała dziwczynka od sąsiadów zginęła pięć lat wcześniej w tej piaskownicy pogryziona przez ich własnego psa, bo zerwał się z kagańca. Matka jak usłyszała że jej córka bawi się z duchem omał nie zemdlała. Dziewczynka dostała zakaz bawienia się w piaskownicy a do domu przychodzi opiekunka aby zajmować czas dziewczynce.

Historia podobno prawdziwa, ciekawe czy ta opiekunka jest prawdziwa?!

Cornelius 9 20.01.2015
9 5 3 2

Spirytystyczne spotkanie mojego wujka.

Typowo kontaktu z duchami nie miałam ale słyszałam raz opowieści w rodzinie. Mój wujek jak był młody wywoływał duchy ze znnajomymi, w tym z jednym ekspertem. Podobno działy się przeróżne rzeczy podczas tego spirystycznego spotkania. W pewnym momencie zaczeły unosić się szklanki, talarze spadały z półek, światło migało. Wujek to opowiadał, na spotkaniu rodzinnym u mnie w dmou. Raczej nie miał powodu bajerować, bo wszyscy opoiadali jakieś historie. Od tamtej pory wujek dał sobie spokój z tymi rzeczami, mówi że chciał z ciekawości tego spróbować i mówi że doznał tylu emocji podczas tego wywoływania że starczy mu na długo.

Smolinka 8 12.01.2015
8 4 2 4

HOSTEL

W zeszłe lato pojechaliśmy z dziewczyną do madrytu, znaleźliśmy fajny tani nocleg w hostelu. Słyszeliśmy plotki że tam coś jestnnie tak, ale naprawdę oferta była ciekawa więc skorzystaliśmy. Dopiero drugiej nocy zaczęły się dziać dziwne rzeczy, po 24 spadł obrazek ze ściany, chwyciłem telefon który był ładowany niedawno a okazał się rozładowany, a w szafie zaczęły się trzęść wieszaki. Tak było przez chwilę, zapaliliśmy światło [rzytuliliśmy się o tak już zostaliśmy do rana. Oststnią noc spędziliśy w innym hostelu.

garguś_20 9 05.01.2015
9 4 3 8

Zbłąkana kobieta.

Koleżanka mi opstatnio opowiadała o swojej przygodzie z duchem. Odwiedział dziadków na wsi, t obyło trzy lata temu. Szła polną drogą dobrze widoczną ścieżką. Rozmyślała o różnych mało istotnych rzeczach, gdy nagle minęła ją jakaś kobieta. Koleżanka obejrzała się za siebie, a po tej kobiecie ani śladu. Nie miała tyle czasu żeby się schować czy ukryć, po prostu rozpłynęła się w powietrzu. Wróciła do domu do dziadków i opowiedziała o wszystkim. To dziadek jej powiedział że mieszkała tam w lesie kiedyś pewna kobieta, często ją widział, czasem jej pomagał. Ale nie żyje już od 10 lat. Koleżanka mówi że już tą ścieżką napewno nie pójdzie.

OlaoLaolA 22 24.12.2014
8 4 2 4

Strachy na lachy miałem.

Byłem sam w domu i wziąłem kompielm, w pewnym momencie słyszałem jakby ktoś wchodził do domu, zdejmował kurtkę buty itd. Myślałem że to mój wspóllokator. Później wychodzę, otwieram drzwi a tu ciemno, zapalam światło a drzwi wejściowe zamknięte tak jak je zostawiłem. Nic nie ruszane jakby nikogo nie było, wow dostałem gęsiej skórki. Nie ma opcji że ślyszałem sąsiada piętro wyżej czy niżej bo nigdy nic takiego nie było słychać. Trochę się wystraszyłem. Czy to wyobraźnia czy duch?!

Fredy321 9 03.12.2014
9 5 2 2

1 2 3 4 5 6 >
Idź do strony: OK


statystyka

Wszystkich treści: 31
Nowych treści dziś: 16
Nowych treści w tym tygodniu: 16
Nowych treści w tym miesiącu: 16
Zarejestrowanych użytkowników: 40
Wyświetleń strony dziś: 17
Wyświetleń strony: 95679